Sejm przyjął nowelizację ustawy o OZE.

sunbroker olsztyn odnawialne źródła energii

Dzisiaj w Sejmie za przyjęciem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródeł energii zagłosowało 244 posłów, 177 było przeciw, a od głosu wstrzymało się 19 posłów. „Za” głosowali wszyscy posłowie PiS, 13 posłów Kukiz’15, dwóch posłów WiS oraz dwóch posłów niezależnych (Jan Klawiter, Janusz Sanocki).  Przeciwko głosowali wszyscy posłowie PO, Nowoczesnej i PSL, a także czterech posłów Kukiz’15. Od głosu wstrzymało się 18 posłów Kukiz’15 oraz jeden poseł niezależny ( Ryszard Galla). Nie głosowało 20 posłów. 

Nowy system rozliczeń dla prosumentów

Przyjęcie nowelizacji ustawy o OZE oznacza usunięcie z niej zapisów dotyczących systemu taryf gwarantowanych, z których, ubiegłoroczną decyzją Sejmu, mieli korzystać najmniejsi producenci energii w mikroinstalacjach o mocy do 10 kW.

Po nowelizacji, w ustawie o OZE znajdziemy nową definicję prosumenta, dzięki której z preferencji przy inwestycjach prosumenckich ma skorzystać szerszy katalog podmiotów, w tym nie tylko gospodarstwa domowe, ale także m.in. instytucje należące do sektora publicznego.

Problemem w tym przypadku może być jednak fakt, że, zgodnie z definicją prosumenta wpisaną do nowelizacji ustawy o OZE, prosument, aby nim zostać, musi posiadać umowę kompleksową, co wkluczy pewne grono potencjalnych inwestorów.

Kolejny minus definicji prosumenta to nieuwzględnienie w niej przedsiębiorców. Ministerstwo Energii tłumaczy, że wynika to z problematycznych kwestii podatkowych, jednak zapewnia, że ta sprawa ma być przez ME dopracowana w najbliższych miesiącach i powinna pojawić się w kolejnych zmianach w ustawie o OZE.

W toku prac w Sejmie poprawiono wstępne propozycje w nowym systemie wsparcia dla prosumentów, którzy mają korzystać z tzw. opustów. Za oddanie do sieci nadwyżek nieskonsumowanej energii prosumentom ma przysługiwać tzw. opust na energię pobraną od operatora. Opust będzie liczony od części zmiennych na rachunku (energią i dystrybucja), ale bez opłat stałych (opłata przejściowa i opłata o OZE). Rozliczanie z zakładem energetycznym ma następować w okresach rocznych.

Początkowo Ministerstwo Energii zaproponowało, aby opust wyniósł 1:0,7 dla instalacji o mocy do 7 kW, 1:0,5 dla instalacji o mocy 7-40 kW, a także 1:0,35 dla mikroinstalacji zbudowanych z dotacją. Ostatecznie jednak podniesiono poziom opustów do 1:0,8 dla instalacji o mocy do 10 kW i do 1:0,7 dla pozostałych mikroinstalacji o mocy do 40 kW, a także wydłużono okres wsparcia z proponowanych na początku 10 lat do 15 lat. Po tym okresie nowelizacja nie przewiduje jakichkolwiek zasad traktowania nadwyżek nieskonsumowanej energii.

Dodatkowo na etapie prac nad nowelizacją wprowadzono poprawkę, która ma rozwiązać problem tzw. bilansowania międzyfazowego.

Autorzy nowelizacji ustawy o OZE, czyli de facto Ministerstwo Energii, wychodzą z założenia, że prosumenci nie powinni sprzedawać nadwyżek wyprodukowanej energii, ale w zamian mogą czerpać korzyści ze swoistej wymiany barterowej z zakładem energetycznym, uzyskując opusty na odbieraną energię – przy uwzględnieniu określonego współczynnika, pomniejszonego o pewną premię za „przechowanie” nadwyżki energii, której prosumenci nie skonsumowali od razu i którą oddali do sieci.  

Najkorzystniejszym finansowo rozwiązaniem dla prosumentów pozostanie jak największa autokonsumpcja wyprodukowanej energii, dająca największe oszczędności na rachunku za energię.

Po przyjęciu nowelizacji ustawy o OZE przez Sejm teraz trafi ona do Senatu. Senatorowie mogą jeszcze przyjąć do niej poprawki, a jeśli tak się stanie, wówczas ustawa wróci do Sejmu i senackie poprawki będą głosować posłowie. Jeśli Senat nie zgłosi poprawek, wówczas ustawa trafi od razu do podpisu prezydenta.